Strony

niedziela, 29 grudnia 2013

L-Arginina - niesamowity aminokwas



L-Arginina inaczej  kwas 2-amino 5-guanidynowalerianowy - to aminokwas endogenny, czyli taki, który może być wytworzony przez nasz organizm z innych związków. Teoretycznie więc organizm nie potrzebuje dostarczania tego aminokwasu z pożywieniem. Niestety, jak pokazały badania, wraz z wiekiem zdolność syntezy argininy w organizmie człowieka zaczyna maleć. Niedobory argininy prowadzą zaś do zachwiania równowagi wewnętrznej organizmu. Właściwa suplementacja diety przywraca odpowiedni poziom aminokwasu, co jest istotne ze względu na jego życiowe funkcje.
Można powiedzieć, że arginina występuje w całym naszym organizmie, jest cegiełką budującą nasze białka. Z biegiem lat badacze odkryli, iż arginina pełni bardzo ważną rolę.
Jest to aminokwas zasadowy, wzmagający usuwanie amoniaku i chlorków z ustroju, zakwaszających płyny ustrojowe. L-Arginina jest metabolizowana do mocznika i ornityny. Prawdopodobnie ma właściwości immunostymulujące i odtruwające mózg. Stymuluje rozwój i czynności grasicy. Istnieją doniesienia o obniżonym poziomie argininy w przebiegu choroby Alzheimera. Wchodzi w skład histonów, nadając tym białkom silnie zasadowy charakter.
Przy niedoborze argininy pojawiają się zaniki mięśni, osłabienie siły mięśniowej, zahamowanie wzrostu i rozwoju, otyłość, zaburzenia regeneracji tkanek, zaburzenia lipidowe i w wydzielaniu insuliny, obrzęki, nadciśnienie i niewydolność oraz toksyczne uszkodzenie wątroby.

Po raz pierwszy arginina została wyizolowana z pestek łubinu w 1886 roku. W 1930 roku W.C. Rose określa, że jest ona składnikiem naszego organizmu. W 1932 Krebs odkrywa, że pełni ważną rolę w cyklu ornitynowym. W 1940 roku Foster wzmiankuje,  że  arginina pełni ważną rolę w syntezie kreatyny - związku niezbędnego do przechowywania energii w mięśniach. Lata pięćdziesiąte i siedemdziesiąte ubiegłego stulecia przynoszą wyniki badań, wskazujące, że arginina jest aminokwasem endogennym. Okazuje się, że nie jest tak jednak u dzieci i osób ciężko chorych, u których niezbędne jest dodatkowe spożycie tego aminokwasu wraz z pożywieniem. Później wychodzi na jaw,  że arginina zużywana jest przez wiele różnych komórek, pełni m.in. rolę w odpowiedzi immunologicznej i neurotransmisji.

Czy wiesz, że z argininy powstaje tlenek azotu?

Produkty powstające z argininy to m.in. substancje sygnałowe komórek: tlenek azotu, kwas glutaminowy (który może zostać przekształcony w  GABA - kolejny związek sygnałowy) oraz agmatyna.
Tlenek azotu odpowiedzialny jest za relaksację mięśni gładkich, zapobiega agregacji krwinek i jest neurotransmitterem w mózgu.


GABA (kwas gammaaminomasłowy) jest ważnym neurotransmiterem o wydłużonym działaniu. GABA ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie systemu nerwowego. Działa relaksująco, umożliwia zdrowy, głęboki sen, dzięki czemu rano wstajemy wypoczęci i w pełni sił. Stabilizuje ciśnienie krwi, zapobiega bólom i zmniejsza ryzyko wystąpienia skurczów mięśniowych podczas wysiłku fizycznego.
Najnowsze badania dowodzą, że obniżenie poziomu kwasu gammaaminomasłowego w mózgu jest podstawowa przyczyną ataków padaczki. Poziom tego aminokwasu w mózgu regulują dwa enzymy gammaaminotransferaza GABA, odpowiedzialna za degradację GABA oraz dekarboksylaza kwasu glutaminowego, odpowiadająca za biosyntezę (produkcję) GABA, czyli za jego powstawanie z kwasu glutaminowego.
GABA przynosi ponadto zadziwiające efekty jako spalacz tkanki tłuszczowej. Dlaczego tak się dzieje? Otóż GABA stymuluje produkcję hormonu wzrostu (HGH), który w dużej mierze jest odpowiedzialny za spalanie tłuszczu w organizmie. Hormon wzrostu, nazywany również hormonem młodości stymuluje budowę masy mięśniowej. Poprzez nasilenie procesów spalania tłuszczów w mitochondriach i uzyskiwania z nich dodatkowej energii, GABA zwiększa wytrzymałość i poprawia wydolność.


Tlenek azotu (NO), nazywany w świecie nauki „cząsteczką życia”, powoduje zwiększenie światła naczyń krwionośnych poprzez rozluźnienie ich mięśni gładkich oraz zmniejszenie "lepkości" ścian naczyń. Wykazano również, że przewlekłe zaburzenia metabolizmu NO mogą prowadzić do zmian miażdżycowych, nadciśnienia tętniczego i innych schorzeń.
„Uważa się powszechnie, że bez tlenu człowiek nie jest w stanie żyć. Jednak bez jego dopływu serce będzie biło przez 3–4 minuty. Ale bez zaopatrzenia w tlenek azotu serce może uderzyć zaledwie kilkanaście razy” – powiedział w jednym z wywiadów prof. Tadeusz Maliński z Oakland University USA, światowy autorytet w dziedzinie roli tlenku azotu.

Odkrywcy znaczenia NO dla serca i naczyń: Robert F. Furchgott, Luis J. Ignarro i Ferido Murad otrzymali w 1998 roku Nagrodę Nobla w dziedzinie medycyny i fizjologii.

Gdy brakuje argininy, zamiast tlenku azotu powstaje anionorodnik ponadtlenkowy, łatwo reagujący z tlenkiem azotu i tworzący związek zaliczany do grupy wolnych rodników, który może spowodować znaczne uszkodzenia w obrębie naczyń krwionośnych. To jest bardzo niekorzystne – brak argininy ogranicza ilość tlenku azotu i dodatkowo go neutralizuje! Światło naczyń nie może się poszerzać, a działanie wolnych rodników prowadzi do uszkodzenia śródbłonka naczyń krwionośnych, sprzyja osadzaniu się cholesterolu na ich ściankach. Suplementacja argininy przywraca zatem właściwy przebieg syntezy tlenku azotu, a co za tym idzie - wspomaga profilaktykę i terapię miażdżycy, nadciśnienia, choroby wieńcowej ale również arytmii.


AAKG i inne formy argininy
Argininę spotykamy też często w formie "AAKG", zwłaszcza jako suplement bądź jeden ze składników suplementów dla sportowców. Popularna L-arginina to wolna, naturalna forma tego aminokwasu (argininy), zaś AAKG to molekuła składająca się z wspomnianej wyżej argininy i kwasu alfaketoglutarowego, czyli innymi słowy: to arginina + AKG (ketokwas, pochodna kwasu glutarowego). Forma AAKG jest bardziej stabilna po strawieniu przez co efektywniejsza, jednak jest tworem sztucznym.
Innymi często stosowanymi w suplementch formami argininy są chlorowodorek L-argininy (świetnie rozpuszczalny w wodzie, tani ale b. gorzki i przeciętnie przyswajalny) i jabłczan L-argininy (dobrze biodostepny, łatwo przyswajalny, działa szybko, niestety krótko).

Suplementacja argininy - cała prawda?

Badania nad rolą argininy w organizmie trwają od około 25 lat i kolejne wyniki są coraz bardziej zaskakujące.
W latach 80’ mówiło się o odkryciu cudownego aminokwasu. Dziś podchodzi się do tego coraz bardziej sceptycznie. Ze względu na szeroki profil działania argininy, trzeba kontrolować szereg wielu czynników, by nie zaszkodzić osobie ją spożywającą.
Poniżej przedstawiam zakres działania argininy, który jest wykorzystywany przez producentów w reklamach ich produktów:

- prekursor w syntezie tlenku azotu, prowadzi do obniżenia ciśnienia krwi, zwiększenia elastyczności błon, zwiększa ilość substancji odżywczych we krwi, przyspiesza regenerację po wysiłku i zwiększa masę mięśniową
- stymuluje wydzielanie hormonu wzrostu
- zwiększa odporność organizmu
- skraca czas gojenia się ran
- zmniejsza ryzyko chorób serca, w tym zawału
- zmniejsza tłuszczową masę ciała
- zwiększa czułość na insulinę
- zwiększa erekcję, polepsza spermatogenezę
- przyspiesza cyrkulację krwi w organizmie
- działa jako przeciwutleniacz
- chroni nerki

Ile L-Argininy można zażywać?

Dr Louis Ignarro (farmakolog amerykański, laureat Nagrody Nobla z medycyny 1998 roku) mówi, że powinniśmy zażywać przynajmniej 5 gramów L-Argininy jako codzienny suplement. Czy można przedawkować L-Arginine? 5 gramów jest dawką podstawową, wszelkie wyniki badań i artykuły medyczne na ten temat, nie wykazują żadnej szkodliwości, czy też możliwości przedawkowania tego aminokwasu. Nawet osobom starszym podawano dawki powyżej 30 gramów i nie wynikały z tego żadne komplikacje. W przypadku wszystkich, którzy chcą naturalnie wyregulować sobie ciśnienie, ważne jest, aby zażywać L-Arginine o zupełnie innej, to znaczy przeciwnej porze dnia niż leki farmakologiczne na nadciśnienie, dopóki ten problem się nie unormuje. Jeżeli leki na nadciśnienie zażywasz rano, L-Arginine zażyj wieczorem i odwrotnie.

Jak długo brać l-arginine? Generalnie bez ograniczeń czasowych. Niektóre źródła podają, że należy stosować comiesięczne przerwy w przyjmowaniu argininy, trwające tydzień.

O Argininie i problemach z erekcją

Działanie argininy jest podobne do Viagry, która w swojej „cudownej” mocy wykorzystuje wpływ tleneku azotu na poszerzanie naczyń krwionośnych. Badacz właściwości argininy, Dr Wright głęboko wierzy, że podawanie argininy powoduje zbliżone efekty do tych, które obserwujemy w przypadku niebezpiecznej i drogiej Viagry, a to ze względu na podobny mechanizm działania: blokadę enzymu PDE5. Zdaniem naukowca, suplementacja argininą jest nie tylko bezpieczna, tania, ale i skuteczna jako forma zwalczania seksualnych problemów mężczyzn.
Blokując enzym PDE5, zarówno arginina jak i Viagra zapobiegają niszczeniu tlenku azotu, którego głównym źródłem „zaopatrzenia” w organizmie jest również arginina. Zgodnie z tym, co twierdzą biochemicy, bez odpowiedniej ilości tlenku azotu nie może być mowy o poszerzeniu naczyń krwionośnych, a tym samym prawidłowej erekcji! Ich zdaniem, wszelkiego rodzaju używki oraz zachwianie równowagi hormonalnej wywołane stresem są bezpośrednią przyczyną szybszego zużycia zapasów argininy.
Dr J. Wright, dyrektor znanej kliniki Tahoma w USA, uważa, że dla osób, którym odbycie stosunku płciowego sprawia problem, aminokwas ten może okazać się przysłowiową deską ratunku.
Jak przyjmować? Dr J. Wright: „3000 mg (3 g) dziennie przez okres 3-4 tygodni. W przypadku gdy potrzebujesz specjalnej pomocy, weź 3000 mg (3 g) na godzinę przed stosunkiem”.


Źródła: 
Zdrowie Uroda i Życie July/August 2009 no. 6/240
http://pl.wikipedia.org/wiki/Arginina
http://www.doz.pl/leki/p2456-L-Arginina