Posty

Wyświetlanie postów z 2016

ORAC czyli miara antyoksydantów.

Obraz
ANTYOKSYDANTY – Stosowane są do obniżania poziomu wolnych rodników. Siła każdego antyoksydantu uzależniona jest od jego struktury składającej się z pierścieni, które wyłapują wolne rodniki. Im więcej takich pierścieni, tym efektywniejszy jest dany antyoksydant. Antyoksydanty , zwane również  przeciwutleniaczami  lub  antyutleniaczami , są grupą związków chemicznych, które neutralizują szkodliwe działanie wolnych rodników, uszkadzających komórki organizmu i prowadzących do ich przedwczesnego starzenia. Siłę antyoksydantów mierzy się w skali ORAC (oxygen radical absorbance capacity).  Przykładowo 28g przeciętnych owoców lub warzyw daje nam około 500 ORAC, co stanowi 1/12 dziennej dawki, wynoszącej około 6000 – wydaje się ona wystarczająca, aby zabezpieczyć przed uszkodzeniami spowodowanymi przez nadmiar wolnych rodników.  Niestety jagody czy granaty są usuwane z organizmu już po 30 minutach, więc ich działanie przeciw wolnym rodnikom jest d...

OPC na straży zdrowia.

Obraz
Co to jest piknogenol? Piknogenol (Pycnogenol) to nazwa handlowa, zarejestrowana przez zakłady przemysłowe Horphag we Francji , określająca produkt wytwarzany z kory sosny morskiej  (Pinus maritima).  Jest to drzewo, które rośnie w prowincji Quebec w Kanadzie i w południowych rejonach Francji w pobliżu miasta Bordeaux. Piknogenol jest zarówno nazwą specjalnej klasy flawonoidów, jak też nazwą handlową produktu, który ma dwa amerykańskie i kilka międzynarodowych patentów. Nazwę wymyśloną przez drą Jacques’a Masqueliera można odnosić do oligomerycznych kompleksów proantocyjanidyn (OPC). OPC stanowi połączenie około 40 różnych bioflawonoidów, które są połączone ze sobą w różnych konfiguracjach i mimo, że każdy z nich ma odmienne właściwości, razem działają synergistycznie wzajemnie się uzupełniając i wywierając korzystny wpływ na wiele procesów w organizmie. Dzięki temu związek jest tak wyjątkowo skuteczny. Wszystkie te substancje to bioflawonoidy rozpuszczalne w w...

Dodatki do suplementów – ale po co one?

Obraz
Trudno znaleźć dziś osobę, która czegoś nie suplementuje. Witaminy, kompleks minerałów dla zdrowych włosów, skóry i paznokci, składniki wspierające stawy, serce, wątrobę…. Łykamy wszystko i na wszystko, często nie zwracając przy tym uwagi na skład suplementu, który oprócz faktycznie pożądanych przez nas składników, zawiera – czasem większą część – stabilizatorów, przeciwzbrylaczy i substancji polepszających smak. Warto się zastanowić czy są one elementem koniecznym, czy raczej zbędnym wypełniaczem zwiększającym tylko masę suplementu i dającym nam wrażenie, że kupujemy „więcej.. za mniej”? Suplementy – niezbędne minimum Oczywiście, pewna ilość substancji dodatkowych jest konieczna, by umożliwić spożywanie suplementu na przykład w formie kapsułek czy drażetek. Z reguły niemożliwym jest, by zażywany produkt składał się wyłącznie z substancji aktywnej, na której nam zależy. Producent w jakiś sposób musi umożliwić jego spożycie w wygodnej dla nas formie – na przykład tabletek. Wiąż...

Serniki – czy aby na pewno polskie?

Obraz
Wiele osób postrzega sernik jako przysmak typowo polski. I owszem: serniki są bardzo popularne w Polsce, ale z wielką chęcią zajadają się nimi również mieszkańcy innych krajów. Zaczęło się od Greków Historia sernika jest długa i ciekawa. Sięga czasów starożytnych, kiedy to grecki filozof Aegimus napisał książkę poświęconą sztuce wypieku tego ciasta ( była to jedna z pierwszych kulinarnych książek świata ).  Ówczesny sernik stanowił nie lada rarytas, jakim karmiono olimpijczyków, którzy zwyciężali w igrzyskach. Serniki były również znane starożytnym Rzymianom. Katon Starszy w dziele „De Re Rustica” („Rzecz wiejska”) zawarł przepis na libium (czyli sernik związany z religijnymi rytuałami). Zaś prawnuk tego polityka Marek Porcjusz Katon podał pierwszy znany nam przepis na sernik, który brzmiał następująco: „2 kilogramy sera dobrze pokruszyć w moździerzu, dodać 1 funt chleba z mąki pszennej, wymieszać z serem, dodać 1 jajo i wszystko dobrze wymieszać. ...

Zdrowy powrót kwasu chlebowego.

Obraz
Niegdyś obecny w niemal każdym polskim domu. Potem wyparty przez słodzone i gazowane napoje. Dziś znów modny i wykorzystywany w nowoczesnej kuchni. Kwas chlebowy świetnie gasi pragnienie, ale może być także składnikiem oryginalnych potraw. Jego korzystny wpływ na zdrowie jest większy niż mogłoby się wydawać. W kwasie chlebowym zasmakowali już nasi przodkowie około tysiąc lat temu. Dziś również doceniamy jego wyjątkowy smak - być może jeszcze bardziej niż oni, bo wiemy jak wpływa na zdrowie. Kwas chlebowy posiada całkiem spore wartości odżywcze, nawadnia organizm oraz ułatwia trawienie i korzystnie wpływa na metabolizm. Dlaczego warto pić kwas chlebowy? Już w X wieku Słowianie byli smakoszami kwasu chlebowego. W szesnastym wieku mieszkańcy dzisiejszej Ukrainy i Rosji uczynili z niego napój narodowy. Ze względu na prostotę i niskie koszty przygotowania kwas chlebowy był początkowo spożywany głównie przez chłopów. Z biegiem lat szlachta i...

Nalewka młodości, piękności i długowieczności.

Obraz
Pan Profesor Micha Tombak często mawia, że pożywienie powinno być dla człowieka lekarstwem.   Ten kto stosuje te zalecenia, nie narzeka na zdrowie. Każdy pokarm, który chcemy zjeść powinien mieć w sobie jakąś wartość leczniczą, a więc jeśli tych wartości w nim nie ma, to takiego pokarmu należy unikać. Kierując się tą myślą, chciałbym polecić wam nalewkę młodości profesora Tombaka. Jest bardzo prosta w przygotowaniu, a jednocześnie posiada bezcenne właściwości lecznicze i odmładzające, a na dodatek jest wyjątkowo smaczna. Podstawowym składnikiem nalewki jest: czosnek, posiadający, (co dowiedziono naukowo) ponad sto właściwości leczniczych. Przypominam najważniejsze z nich: oczyszcza i regeneruje układ krwionośny, jest naturalnym antybiotykiem, działa przeciw wirusowo, przeciw bakteryjnie oraz zwalcza grzyby. Odbudowuje mikroflorę jelita grubego, zabija patogenną florę układu pokarmowego i oddechowego, wzmacnia układ odpornościowy. Reguluje jakość cholesterolu (pro...

Głodówki lecznicze. Co się dzieje z organizmem w pierwszych 3 dniach głodzenia.

Obraz
Jeśli już podjęliśmy decyzję i mamy zielone światło od lekarza, możemy przystąpić do głodówki.  Trzeba się do niej przygotować. I warto zrozumieć co się będzie działo z organizmem w pierwszych trzech dniach głodówki. Co się dzieje z organizmem podczas krótkotrwałego  głodzenia. Pierwsze 3 dni. 1.Dochodzi do nasilenia procesów katabolicznych: lipolizy (rozpadu tkanki tłuszczowej), proteolizy (rozpadu białek) glukoneogenezy (syntezy glukozy ) i ketogenezy (syntezy ciał ketonowych. 2.Głównym materiałem energetycznym jest  tłuszcz zgromadzony w tkance tłuszczowej- pokrywa 85% zapotrzebowania energetycznego. Tkanka tłuszczowa intensywnie uwalnia kwasy tłuszczowe i glicerol. 3. aż 1/3 kwasów tłuszczowych uwolnionych przez tkankę tłuszczową  wychwytuje wątroba i przekształca je do ciał ketonowych (CK). Z wątroby CK są „wyrzucane” do krwioobiegu 4.Redukcja stężenia insuliny w krążeniu (spowodowana brakiem przyjmowania posiłków) uniemożliwia ...

Uzdrawiająca zupa czosnkowa zamiast antybiotyku

Obraz
Uzdrawiająca zupa czosnkowa według starych wschodnich przepisów sięgających czasów sprzed I wojny światowej. W zależności od dostępności składników była nieco modyfikowana, jednak głównym komponentem był pieczony czosnek, wywar rosołowy i przyprawy. Leczono nią wszelkie infekcje, choroby wirusowe i bakteryjne, a nawet ciężkie zapalenia płuc w czasach kiedy nie było antybiotyków. Wielu zesłanym Polakom żyjącym w ekstremalnie trudnych warunkach na Syberii zupa uratowała życie. SKŁADNIKI: 2 litry domowego rosołu 40-50 ząbków pieczonego czosnku 2 łyżki masła 2 łyżki oleju nierafinowanego np rzepakowy lub innego tłuszczu 2 duże czerwone cebule 1 łyżka posiekanej macierzanki piaskowej Świeże lub suszone zioła i przyprawy – natka pietruszki, tymianek, liście laurowe, ziele angielskie, pieprz 1 szklanka ugotowanej kaszy jaglanej. Bardzo powoli , przez kilka godzin na wolnym ogniu gotować rosół z włoszczyzną na kurze, kościach wołowych, kozinie, baranini...

Skazani na suplementację

Obraz
Rozmowa z prof. Aleksandrem Ożarowskim. Aleksander Ożarowski (ur. 16 stycznia 1916 w Płoskirowie, zm. 21 czerwca 2011 w Warszawie) – polski farmaceuta, nestor polskiego ziołolecznictwa, naukowiec i popularyzator nauki, wykładowca polskich uczelni medycznych, pracownik naukowy Instytutu Przemysłu Farmaceutycznego w Warszawie. - W wielu domach pigułki witaminowo-mineralne stały się nieodłącznym składnikiem każdego posiłku. Zażywają je nie tylko dzieci i osoby starsze, ale ludzie w sile wieku. Czy to potrzebne? - Bezwzględnie. Dziś jesteśmy skazani na suplementację. Do prawidłowego funkcjonowania organizm potrzebuje codziennie nie tylko białka, węglowodanów, tłuszczów, ale również witamin i biopierwiastków. Rolę ich dostawcy spełniają właśnie owe pigułki, o które pani pyta. - Dlaczego musimy dostarczać organizmowi te składniki w pigułkach, a nie w pożywieniu? Przecież owoce, warzywa i zboża zawierają witaminy i sol...